
Rumunia kojarzy się raczej z biedą, jednak wbrew pozorom wiele miejsc jest godnych odwiedzenia. Poza tym, poznanie widocznego czasem niedostatku i innej kultury bardzo poszerza horyzonty. A wśród tego niedostatku biegają roześmiane, szczęśliwe dzieci.
Jadąc samochodem północną częścią kraju mija się małe wioski, gdzie można spotkać kobiety z motykami, grabiami lub innymi przyrządami rolniczymi na plecach. Na ulicach nie brakuje maszerujących koni, wołów ciągnących wozy czy owiec biegających przy jezdni. Ludzie mieszkają w małych jednopiętrowych domkach. Drogę przez takie wioski tworzy czasami mnóstwo rozsypanych, małych kamyczków, które niemiłosiernie wymykają się spod kół i uderzają w samochód. Można poczuć się jak na linii frontu, gdyż ciągłe uderzenia tych kamyczków są bardzo głośne.
Autor: hanuka
data dodania:
29.07.2010